kiedy nie ma nic w spiżarni...

najnowsze

aksamitny czekoladowy budyń jaglany

aksamitny czekoladowy budyń jaglany

Czas przygotowania: 25 min Stopień trudności: łatwe Czas oczekiwania: 20  minut Porcja dla 5 osób   Są takie dni, kiedy mam ochotę na coś słodkiego, kremowego, aksamitnego i czekoladowego. A może spróbować zrobić czekoladowo waniliowy budyń jaglany? Z zapasów spiżarnych, które zawsze powinny być pod ręką  nie zabraknie u mnie […]

risotto z bobem

risotto z bobem

      Czas przygotowania: ok.40 min Stopień trudności: średnio trudne Czas oczekiwania: ok. 50 min Porcja dla: 3 osób   Potrawa ta ma wyjątkowe właściwości nie tylko smakowe, ale i odżywcze zawarte w bobie. Dodatkowo przyprawy poprawiają przemianę materii! składniki: 0,5 kg bobu (najlepiej świeży, […]

pasta z kaszy i pieczonych buraków

pasta z kaszy i pieczonych buraków

Czas oczekiwania: 1,5  godzinyPorcja dla 3 osób Czas przygotowania: 5 min Stopień trudności: łatwe   Dziś zapraszam na pyszną i pełną składników odżywczych pastę do kanapek. Potrzebne: 2 małe pieczone buraki szklanka ugotowanej kaszy gryczanej płaska łyżeczka prażonego kminu rzymskiego pół szklanki oliwy z oliwek wyciśnięty sok z całej […]

czuję miętę, czyli koktajl truskawkowy

czuję miętę, czyli koktajl truskawkowy

Czas przygotowania: 5 min Stopień trudności: łatwe Czas oczekiwania: 0 min  Porcja dla 2 osób   składniki: szklanka maślanki szklanka truskawek jeden średni ogórek zielony obrany i pokrojony w kostkę pół szklanki płatków jęczmiennych liście świeżej mięty – do smaku opcjonalnie łyżeczka miodu   wszystkie składniki zblendować […]

Życiany, czyli odkrycie XX wieku

Życiany, czyli odkrycie XX wieku

Wg Gisslowej należy znać (konkretnie “każda gospodyni powinna znać”)

kolory kolory olhao

kolory kolory olhao

  Dni jeszcze krótkie sprzyjają przeglądaniu zdjęć. Dzisiaj wyjątkowo nie będzie o jedzeniu. Niemniej również o czułym zmyśle – zmyśle wzroku.

Time Out Market Lizbona

Time Out Market Lizbona

Dzisiaj zabiorę Cię na wycieczkę kulinarną, w krainę smaków, zapachów, ale przede wszystkim podejścia do jedzenia, które bardzo mi odpowiada.

pieczone falafle z białej fasoli

pieczone falafle z białej fasoli

      Czas przygotowania: 20 min Stopień trudności: łatwe Czas oczekiwania: 2  dni Porcja dla 3 osób   Falafle – danie wegańskie, pochodzące z krajów dalekiego wschodu. Przyrządzone pierwotnie z bobu, obecnie również z cieciorki. Podawane w formie kulek/małych kotletów, smażone na głębokim tłuszczu. Ha! To co może falafel […]

jarmuż curry z kaszą gryczaną

jarmuż curry z kaszą gryczaną

Czas przygotowania: 20 min Stopień trudności: łatwe Czas oczekiwania: 0 min Porcja dla 2 osób   Dzień dobry! Z tego co widzę nie tylko ja już tęsknię za wiosną i nowalijkami. W takich momentach staram się uprzyjemnić sobie jakoś to oczekiwanie, czymś smacznym i jednocześnie pełnowartościowym!   […]

puree z pieczonych batatów

puree z pieczonych batatów

Czas przygotowania: 20 min Stopień trudności: łatwe Czas oczekiwania: ok 1,5 godziny Porcja dla 4 osób   Witaj! Dziś u mnie puree! Uważam, że jest w tym daniu coś uspakajającego i kojącego. Dobrze przygotowane może zdziałać cuda! A kiedy odrobinę podkręcić smak, może być przyjemnie […]


przyjemność jedzenia

Fizjologia smaku

Fizjologia smaku

Dziś proponuję fragment zacytowany w książce Lucyny Ćwierczakiewiczowej “365 obiadów” Wydanie XXIII z 1988r.

   Rozbierając przyjemność jedzenia pod wszelkimi względami, doszedłem do przekonania, że można coś więcej napisać o tym, aniżeli książki kuchenne; że jest wiele do powiedzenia o tak ważnych i nieustających działaniach, wpływających na zdrowie, szczęście, a nawet interesy ludzkie. Odkrycie, jakiej nowej potrawy daje więcej szczęścia ludzkości, aniżeli odkrycie nowej planety.

Anthelme Brillat – Savarin, “Fizjologia Smaku”

Chandni Chowk, Dehli, Indie

 

Suwalszczyzna, Wigry

Przyjemność jedzenia jest właściwa wszelkiemu wiekowi, wszelkim narodom, jest codzienną i nieustającą. Łączy się z wszelkimi inni przyjemnościami, a zostaje ostatnią, aby nas pocieszyć po stracie innych.

Anthelme Brillat – Savarin, “Fizjologia Smaku”

Suwalszczyzna, gdzieś
   W słowniczku do XXIII wydania “365 obiadów” Ćwierczakiewiczowej podano, że Brillat – Savarin (1755 – 1826) był francuskim prawnikiem. Dziełem jego życia jest “Fizjologia Smaku” oraz “Medytacje o gastronomii doskonałej”, cenione nie tylko za treść, ale również za sposób, w jaki umiał pisać o jedzeniu.
Styl jasny i elegancki, dowcip, wdzięk, anegdota. Za te walory wysoko cenił książkę Balzac.

Hmmm… w Polsce “Fizjologia Smaku” wydana została w 1973 roku w przekładzie Joanny Gruze. Ktokolwiek słyszał? Ktokolwiek ma?

Co sądzicie o takim podejściu do gotowania? Nie ukrywam, że mi ono bardzo odpowiada i nie wydaje się ani trochę patetyczne.
O ile los dopisze za kilka dni wybieramy się w przyszły tygodniu na pierwszą w tym składzie (tzn. mój Małżonek, córka – Zofia Danuta i ja) podróż. Już nie mogę doczekać się nowych smaków, zapachów, obrazów… Będziemy wspólnie odkrywać nowe!