kiedy nie ma nic w spiżarni...

ciepła zimowa śniadaniowa marmolada

ciepła zimowa śniadaniowa marmolada

 

 

Są takie dni w roku, kiedy wszystko jest idealnie powolne, leniwe, pachnące pościelą. Raz na jakiś czas dobrze zwolnić. Wtedy jedzenie może być jeszcze bardziej powolne.

Wymyśliłam sobie dzisiaj, ku radości domowników małe bułeczki pełnoziarniste z ciepłą marmoladą…

Przepis na bułki znajdziesz tu: Bułki na niedzielę albo każdy inny dzień:). Spróbowałam zrobić z mąki pełnoziarnistej z odrobiną otrębów pszennych. Zrobiłam mniejsze, bez nakłuwania i smarowania żółtkiem – wyszły obłędne!

Wstyd przyznać, ale w tym roku nie zdążyłam zrobić żadnych przetworów owocowych. Ale nie ma tego złego, zrobiłam coś, co w zupełności zaspokoiło naszą trójkę:)

Marmolada owocowa zimowa śniadaniowa ciepła

Czas przygotowania 5 minutes
czas gotowania 10 minutes
całkowity czas 15 minutes

składniki

  • 450 g owoców mrożonych przeciętne opakowanie
  • 1 cały banan
  • miód do smaku
  1. Zamrożone owoce włóż do małego rondelka, z obranym połamanym bananem i podgrzewaj na wolnym ogniu.
  2. Kiedy owoce się zagotują, zdejmij z ognia, poczekaj aż odrobinę ostygną, dodaj miodu do smaku i zblenduj na gładką masę 🙂

gotowe 🙂

 

do tego oprócz bułek polecam:

ciasto bardzo czekoladowe

deser z białej czekolady

batoniki owsiane

 

Cieszę się,  kiedy wszyscy razem możemy powoli pałaszować wspólnie śniadanie. Moja córka wymieszała tę marmoladę z jogurtem naturalnym. Aż się prosi, żeby w kolejnym wpisie umieścić przepis na granolę, którą ostatnio zrobiłyśmy z orzechami, bo będzie to połączenie idealne 🙂

 

Będzie mi bardzo milo, jeśli skomentujesz ten wpis lub podzielisz się nim z innymi 🙂



2 thoughts on “ciepła zimowa śniadaniowa marmolada”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *